Niekompletne dane zdrowotne we wniosku o ubezpieczenie od niezdolności do pracy – co robić?
niekompletne dane zdrowotne we wniosku o ubezpieczenie od niezdolności do pracy – co robić? - sprawdź sam!.
Niekompletne dane zdrowotne we wniosku o ubezpieczenie od niezdolności do pracy – co robić?
„Moje dane zdrowotne podczas zawierania umowy nie były w pełni prawidłowe – co teraz?" – z takimi pytaniami zwracają się do nas osoby zainteresowane ubezpieczeniem od niezdolności do pracy. Rzadziej również nasi własni klienci. Jak więc postąpić najlepiej, gdy jest już właściwie za późno?
Nie każdy podchodzi do odpowiedzi na pytania zdrowotne przy zawieraniu np. ubezpieczenia od niezdolności do pracy z taką dokładnością, jaką należy zachować.
To lekkomyślne. W końcu około 15% odrzuconych wniosków o świadczenie [wg Morgen&Morgen](https://www.versicherungsbote.de/id/4939405/ubezpieczenie od niezdolności do pracy-So-viele-Antraege-scheitern---oft-aus-ueberraschenden-Gruenden/) właśnie z takich powodów – naruszenia obowiązku informacyjnego przed zawarciem umowy oraz (w przypadku celowo fałszywych informacji) oszustwa.
Ale teraz: lepiej późna refleksja niż żadna. A błędy zdarzają się każdemu.
Późna świadomość jest zresztą częstym powodem, dla którego osoby zainteresowane ubezpieczeniem od niezdolności do pracy chcą zmienić ubezpieczenie od niezdolności do pracy. Zdarza się to mniej więcej równie często jak chęć rozdzielenia ubezpieczenia od niezdolności do pracy z umów kombinowanych.
Co się dzieje, gdy zgłosimy ubezpieczycielowi diagnozę po fakcie?
Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, ubezpieczyciele nie „nagradzają" nas za to, że stajemy się uczciwi po fakcie, czyli po zawarciu umowy zgłaszamy zaległe diagnozy lub leczenia.
Pracownicy działu oceny ryzyka ubezpieczycieli sprawdzają natomiast, jaką decyzję podjęliby, gdybyśmy od razu we wniosku podali prawidłowe i kompletne informacje. W końcu zasada równego traktowania wymaga, by nie faworyzować „spóźnionych uczciwych".
Ta ponowna ocena ryzyka może w najlepszym wypadku skutkować tym, że nic się w umowie nie zmieni. Może jednak prowadzić również do wszystkich innych możliwych reakcji:
- Wyłączenie świadczeń z mocą wsteczną,
- Dopłata do ryzyka z mocą wsteczną,
- Wypowiedzenie umowy,
- Odstąpienie od umowy,
- Zakwestionowanie umowy.
Sposób reakcji ubezpieczyciela zależy również od tego, jak długo umowa już obowiązuje.
Jak sprawdzić, jak zareagowałby ubezpieczyciel?
Trudno zadzwonić do ubezpieczyciela i zapytać, jak zgłoszona po fakcie diagnoza X wpłynęłaby na Ciebie umowę. Wtedy ubezpieczyciel ma już tę informację i prawnie rzecz biorąc ma wąskie okno czasowe na swoją reakcję.
Anonimowe zapytanie o ryzyko u tego ubezpieczyciela? Może brzmieć sprytnie, ale nie uwzględnia dwóch kwestii:
- Anonimowe zapytanie o ryzyko nie jest prawnie wiążące.
- Poprzez zgłoszenie po fakcie naruszenie obowiązku informacyjnego przed zawarciem umowy jest już prawdopodobne – choć konsekwencje mogą być różne, patrz wyżej.
Znaczenie mają wszystkie szczegóły
Nie każda zgłoszona po fakcie diagnoza, badanie lub leczenie ma takie samo znaczenie. W pełni wyleczone złamanie sprzed 4 lat prawdopodobnie nie będzie miało negatywnych konsekwencji.
Inaczej może wyglądać sytuacja przy:
- Chorobach i następstwach wypadków z zajęciem stawów,
- Niedawno występujących niejasnych dolegliwościach,
- Wielokrotnych problemach z plecami,
- Chorobach psychicznych,
- Pobytach stacjonarnych i kuracjach – w zależności od przyczyny,
- Testach genetycznych z pozytywnym wynikiem przy wnioskowanych rentach z tytułu niezdolności do pracy powyżej 2 500 euro/miesiąc, lub gdy nie były one predykcyjne.
Proszę nie zapominać: Zawsze znaczenie będzie miał również powód, dla którego informacje nie zostały podane od razu przy zawieraniu umowy.
I zawsze chodzi o indywidualne decyzje z uwzględnieniem pełnego obrazu. Jeśli musieli już podać dziesięć chorób wcześniejszych i teraz dochodzi jedenasta diagnoza, może to mieć gorsze skutki niż trzecia diagnoza.
Zamiast danych zdrowotnych – błędny zawód lub niepodany sport?
Czasem problem leży nie w sferze zdrowotnej. Czy podali „najtańsze określenie zawodu" zamiast prawidłowego? A może przy dyscyplinach sportowych nie zastanowili się należycie i nie podali jazdy na kite-buggy?
Oczywiście należy to również skorygować, jeśli chcą polegać na swoim ubezpieczeniu od niezdolności do pracy. Wypowiedzenia i zakwestionowania umowy są mniej prawdopodobne, ale może to prowadzić do wyższych składek.
Najbezpieczniejsze postępowanie przy błędnych informacjach
Jak więc postąpić, gdy stwierdzili , że informacje podane przy zawieraniu umowy ubezpieczenia od niezdolności do pracy nie były prawidłowe lub kompletne i chcą to naprawić?
Nasz sposób pracy jest jasny:
- Po pierwsze: przygotować historię zdrowotną – teraz raz a porządnie, łącznie z zapytaniem do lekarza rodzinnego i kasy chorych.
- Po drugie: przeprowadzić anonimowe zapytanie o ryzyko u 2–3 innych ubezpieczycieli.
- Po trzecie: w zależności od wyniku zapytania podjąć decyzję: zmienić dostawcę lub zgłosić diagnozę.
Co jest zdecydowanie mniej bezpieczne: czekać, aż umowa będzie miała 10 lat, ponieważ ubezpieczyciel nie może jej wtedy zazwyczaj zakwestionować. Po pierwsze, bo z pechem mogą już być niezdolni do pracy, a po drugie: Kłamać przy zawieraniu ubezpieczenia od niezdolności do pracy, czekać 10 lat i wszystko będzie dobrze? Nie.
Najlepiej oczywiście zrobić to od razu prawidłowo. Jak to zrobić najlepiej, opisaliśmy na stronie Twoja droga do ubezpieczenia od niezdolności do pracy.