Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu: 2 ojców, 2 córki, 2 strategie
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu można wykupić nie tylko dla siebie. Coraz więcej rodziców pyta o nie również dla swoich dzieci. Jak
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu: 2 ojców, 2 córki, 2 strategie
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu można wykupić nie tylko dla siebie. Coraz więcej rodziców pyta o nie również dla swoich dzieci. Jak dwóch ojców zdecydowało się w kwestii BU dla swoich córek.
Dlaczego ubezpieczenie BU dla uczniów ma sens
Dzieci właściwie nie potrzebują jeszcze ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu. Przecież nie zarabiają jeszcze pieniędzy. Od wielu, wielu lat zalecamy jednak już ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu dla uczniów z trzech dobrych powodów:
- Gdy dzieci są wystarczająco zdrowe, mogą zostać ubezpieczone bez żadnych ograniczeń. Później może to już nie być możliwe. To samo dotyczy sportów uznawanych za krytyczne;
- Dla wielu później wykonywanych zawodów późniejszy wykup ubezpieczenia byłby niezwykle drogi. Składki dla ucznia mieszczą się mniej więcej w środku przedziału. Mogą być niższe w przypadku niektórych taryf, gdy podejmowane są studia lub praca biurowa;
- Terminy, w których ubezpieczyciel może jeszcze zaatakować umowę i odmówić świadczenia, przedawniają się najpóźniej 10 lat po zawarciu umowy. Im szybciej miną, tym szybciej jako klient nie mogą już Państwo niczego się obawiać.
Wielu rodziców rozumie te powody. Ale nie wszystkim. Przykłady dwóch ojców, u których chodziło o córkę, opiszę poniżej.
Strategia jednego ojca w kwestii ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu
Pierwszy ojciec stwierdził: „Moja córka wyjdzie za mąż. Ona nie potrzebuje ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu."
Może istnieć wiele powodów, dla których nie można lub nie chce się ubezpieczyć córki. Ten jednak raczej do nich nie należy.
Strategia drugiego ojca: możliwie najdłuższa ochrona
Jeżeli w przyszłości syn nie będzie mógł z przyczyn zdrowotnych przez długi czas wykonywać swojego zawodu — lub córka swojego — pieniądze muszą skądś przyjść. Ponieważ z ustawowego ubezpieczenia emerytalnego pieniądze otrzymuje się tylko wtedy, gdy nie można wykonywać żadnego zawodu. Kiedyś rodzice również nie będą mogli lub nie będą chcieli już wspierać.
Być może dziecko będzie chore tylko miesiące lub jeden-dwa lata. Ale nawet wtedy rezerwy finansowe szybko się wyczerpią.
Jeśli sprawy potoczą się naprawdę źle, stan zdrowia nie poprawi się na tyle, by (znów) mogło pracować i zarabiać pieniądze. Przy okazji — jak dotąd tak jest w zdecydowanej większości przypadków naszych klientów, którzy otrzymują własną rentę z tytułu niezdolności do wykonywania zawodu. Ubezpieczyciel musi wtedy płacić tak długo, jak uzgodniono przy zawieraniu umowy.
W przypadku ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu muszą Państwo zdecydować już przy zawieraniu umowy, jak długo chcą być ubezpieczeni i jak długo ubezpieczyciel ma płacić, gdy osoba ubezpieczona stanie się niezdolna do wykonywania zawodu. Pierwszy termin nazywa się okresem ubezpieczenia, drugi okresem świadczenia. Można co prawda wcześniej zrezygnować z umowy, ale tych dwóch terminów nie można po prostu przedłużyć.
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu: jeśli nie dożywotnio, to możliwie do 67 roku życia
Istnieje kilku ubezpieczycieli, którzy płacą dożywotnią rentę z tytułu niezdolności do wykonywania zawodu, jeśli syn lub córka staną się niezdolni do wykonywania zawodu w młodym wieku. I pozostaną w tym stanie. Tylko że te oferty kosztują odpowiednio dużo. Raczej nie wchodzą w grę również wtedy, gdy dany ubezpieczyciel nie chce objąć ochroną jednej lub więcej chorób istniejących, choć inni to robią.
Niektórzy koledzy zalecają dostosowanie okresu ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu na przykład do okresu spłaty pożyczki. Albo ubezpieczenie się tylko tak długo, jak długo przewidywalnie będą powstawać określone koszty, na przykład z tytułu własnych dzieci obecnie ubezpieczanego dziecka. Oczywiście można to tak zrobić.
Ja jednak nie uważam tego za bezpieczne rozwiązanie. Ponieważ życiowe doświadczenie pokazuje, że wiele w życiu dzieje się inaczej, niż się planowało lub wyobrażało. Kto wtedy chciałby lub musiałby być ubezpieczony dłużej, patrzy najczęściej w rurę: trzeba by zawrzeć nową umowę, być może nie jest się już wystarczająco zdrowym lub trzeba płacić znacznie wyższe składki.
Dlatego moim zdaniem bezpieczniejszym rozwiązaniem jest ubezpieczenie dzieci (lub również siebie) możliwie długo. Obecnie oznacza to dla robotników i pracowników umysłowych do 67 roku życia. Ponieważ to jest wiek emerytalny dla pełnej emerytury. Jeśli mają Państwo wcześniej „owce w suchym miejscu", mogą Państwo zawsze wcześniej wypowiedzieć ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu.
67 lat w roku 2077
Co oznacza powyższy opis w praktyce, uświadomiłem sobie ponownie dziś, gdy sprawdzałem polisę BU drugiego ojca pod kątem poprawności. Ubezpieczył córkę, która właśnie teraz uczęszcza do gimnazjum. W wieku 10 lat. Ma teraz 57 lat ochrony ubezpieczeniowej — do 67 roku życia. Aktualnie w Niemczech nie można wcześniej uzyskać prawdziwego ubezpieczenia na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu. I również nie znacznie dłuższego okresu.
Rok 2077 — człowiek robi się trochę zamyślony. Jak wtedy będzie wyglądał świat? Jaki świat zostawimy naszym dzieciom?
Jak by nie było: dziewczynka ma teraz przez wiele lat elastyczną ochronę przed jednym z największych finansowych ryzyk w życiu.
Wszystkie zgłoszone choroby istniejące są objęte ochroną. Wszystkie później występujące choroby i wypadki są ubezpieczone, wszystkie nowe sporty, jej czas szkolny, nauka zawodu, studia, każdy możliwy później wykonywany zawód. I to na całym świecie.
Jeśli wysokość renty BU okaże się kiedyś niewystarczająca, może być zwiększona bez ponownych pytań o stan zdrowia. Gdy córka rozpocznie studia lub będzie wykonywać pracę biurową, składki mogą stać się korzystniejsze przy tej samej ochronie. Jeśli pieniądze będą kiedyś napięte, może zmniejszyć składkę i ochronę.
Moim zdaniem: dobra robota!