Wgląd w krainę cudów ubezpieczenia na życie ryzykownego
wgląd w krainę cudów ubezpieczenia na życie ryzykownego - sprawdź sam!.
Wgląd w krainę cudów ubezpieczenia na życie ryzykownego
Nasza współpracownica Anja Wallenhorst opisuje w tym wpisie na blogu swoje szczególne doświadczenia w pośrednictwie ubezpieczeń na życie ryzykownych. W pełnej zgodzie z mottem: Czasem człowiek tylko trochę się dziwi, a czasem nie może wyjść z podziwu.
Moja praca w redakcja
Moim głównym zadaniem tutaj jest umożliwienie klientom z częściowo trudnym wywiadem chorobowym lub niebezpiecznymi sportami/zawodami zabezpieczenia dla ich bliskich lub zaciągniętej pożyczki. Temu właśnie służy ubezpieczenie na życie ryzykowne.
Aby nasi klienci nie musieli kupować „kota w worku", w takich trudnych przypadkach składamy anonimowe zapytanie ofertowe do wielu ubezpieczycieli. Dzięki temu jeszcze przed złożeniem wniosku dowiadujemy się — jak również nasi klienci — na jakich warunkach i za jaką cenę poszczególny dostawca udzieliłby ochrony.
Dopiero wtedy klient powinien podjąć rzeczywistą decyzję po wyczerpującym doradztwie. Bo co z najdokładniejszego porównania warunków i cen, jeśli u niektórych ubezpieczycieli ochrony ubezpieczeniowej w ogóle się nie dostanie lub tylko za znacznie wyższą składkę?
Przyjęcie na normalnych warunkach mimo wady serca — klient się nie cieszy
Zacznijmy od klienta, który zakładał, że z powodu wrodzonej wady serca nie znajdzie dostawcy, który chciałby go ubezpieczyć na wypadek śmierci.
To przypuszczenie nie było całkowicie błędne — ze strony ubezpieczycieli padało wiele odmów. Jeden dostawca był jeszcze gotów przejąć ochronę ubezpieczeniową z bardzo wysoką dopłatą ryzyka, w tym przypadku czterokrotnie podwyższoną składką.
Oto obiecany cud
Jeden ubezpieczyciel zaoferował swój produkt premium z wieloma, moim zdaniem sensownymi opcjami dodatkowymi, na normalnych warunkach, czyli za „normalną cenę".
A teraz obiecane zdziwienie
Zakładałam, że klient przynajmniej się ucieszy, o ile nie podskoczy z radości na wieść o tych pomyślnych informacjach. Zwłaszcza że miał do zabezpieczenia wysoką pożyczkę.
Ale nic z tego! Jego reakcją było stwierdzenie, że spodziewał się niższych składek…
Ochrona ubezpieczeniowa mimo wady serca — ale inaczej niż planowano
Zostańmy przy kliencie z podobnym wywiadem chorobowym. On również ma wrodzoną wadę serca i życzy sobie zabezpieczyć istniejącą pożyczkę.
Niestety ze strony ubezpieczycieli padały wyłącznie odmowy. Czasem odpowiedzi przychodziły tak szybko, że odnosiłam wrażenie, iż niektórzy ryzykownicy nie zadali sobie nawet trudu przeczytania wyników badań.
Na szczęście mieliśmy to szczęście, że jeden ubezpieczyciel właśnie wprowadził na rynek nową formę zabezpieczenia bez badania zdrowotnego: Baufinanzierungs-Schutzbrief (list ochronny dofinansowania budowlanego), który nasz klient chętnie przyjął jako alternatywę dla ubezpieczenia na życie ryzykownego.
Ochrona na wypadek śmierci mimo stwardnienia rozsianego
Kolejny przypadek zabezpieczenia pożyczki w myśl zasady: Planuje się pilnie… a potem przychodzi życie!
To spostrzeżenie dotknęło młodego lekarza, który właśnie chciał wspólnie z kolegą otworzyć nową praktykę. Potem przyszła diagnoza: stwardnienie rozsiane.
Ponieważ chodziło o bardzo wysoką kwotę pożyczki, której żaden z zapytanych ubezpieczycieli nie chciałby zabezpieczyć bez badania lekarskiego i dalszych kontroli zdrowotnych, podzieliliśmy sumę ubezpieczenia na życie ryzykownego na pięciu różnych dostawców. Na szczęście wszyscy zaoferowali ochronę ubezpieczeniową z akceptowalną dopłatą ryzyka, czyli przystępną składką.
Lekarz podzielił się ze mną swoją radością tymi słow:
„W końcu mogę znowu spać spokojnie!"
Pół roku później zgłosił się ponownie, aby zabezpieczyć również swoich bliskich u szóstego ubezpieczyciela.
W takich chwilach moja praca sprawia mi naprawdę wielką przyjemność, ponieważ mogę dosłownie wyczuć ulgę naszych klientów i mogłam im pomóc. Życie naszych klientów wyraźnie poprawiło się dzięki ochronie ubezpieczeniowej.
Ubezpieczenie na życie ryzykowne z zespołem Aspergera, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, migreną i drżeniem
Podobnie było w innym przypadku, gdy zgłosił się do nas młody mężczyzna z zespołem Aspergera, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi i tikowymi, migreną oraz drżeniem. Zespół Aspergera — podobnie jak autyzm ogólnie oraz zaburzenia obsesyjno-kompulsywne — jest uznawany za chorobę psychiczną. Gdy pojawiają się takie niewyleczone choroby psychiczne, większość ubezpieczycieli — według naszego doświadczenia — rezygnuje. Odmówiliby przyjęcia wniosku.
Jednak właśnie w tej dziedzinie u niektórych dostawców następuje zmiana myślenia. Obecnie są oni gotowi przyjrzeć się bliżej takim diagnozom, czy mimo wszystko nie można zaoferować zabezpieczenia.
Z tej pomyślnej sytuacji skorzystał młody mężczyzna i zrealizował swoje ubezpieczenie na wypadek śmierci z przystępną dopłatą ryzyka.
Padaczka — nie jest przeszkodą w ubezpieczeniu na życie ryzykownym
Miło jest oczywiście również wtedy, gdy klienci nas polecają. Tak jak partnerka życiowa już zabezpieczonego klienta, która zapytała, czy również ona z diagnozą padaczki miałaby szansę na zabezpieczenie na wypadek śmierci, ponieważ oboje właśnie podpisali umowę pożyczki na wspólny dom.
Oprócz jednej odmowy wszyscy pozostali dostawcy byli gotowi ubezpieczyć ją za wyższą dopłatę ryzyka. Jeden ubezpieczyciel zaoferował nawet stosunkowo niską dopłatę, która ostatecznie wygrała. Szczęśliwa kobieta po drugiej stronie telefonu, szczęśliwe zakończenie.
Podsumowanie
To tylko niewielki wgląd w moją różnorodną i urozmaiconą pracę, w której nauczyłam się, że próba czyni mądrym i w większości przypadków zostaje nagrodzona sukcesem.
Ponieważ rozpiętość ocen poszczególnych ubezpieczycieli jest dla mnie zawsze ekscytująca i nieprzewidywalna. To worek niespodzianek, w którym od odmów po przyjęcie na normalnych warunkach — wszystko jest „w środku".
Źródło: Redakcja, Anja Wallenhorst, 08.03.2023