Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy: 100 zapytań przetwarzanych równocześnie
Tendencja ta była widoczna już od końca 2018 roku. Niemniej jednak stanowi to dla nas kamień milowy: obecnie przetwarzamy równocześnie zapytania od 100
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy: 100 zapytań przetwarzanych równocześnie
Tendencja ta była widoczna już od końca 2018 roku. Niemniej jednak stanowi to dla nas kamień milowy: obecnie przetwarzamy równocześnie zapytania od 100 zainteresowanych dotyczących ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy oraz ubezpieczenia na życie z ochroną ryzykowną.
Już pod koniec ubiegłego roku zarysowało się, że wielu naszych zainteresowanych nie zdążyłoby uzyskać ochrony ubezpieczeniowej jeszcze w starym roku. Przyczyna leżała mniej w nas lub w towarzystwach ubezpieczeń na życie.
Niektórzy zainteresowani potrzebują po prostu więcej czasu na pozyskanie dodatkowej dokumentacji medycznej. U niektórych zainteresowanych sprawy prywatne lub zawodowe spowodowały, że temat zabezpieczenia zdolności do pracy zszedł chwilowo na dalszy plan. Inni z kolei poświęcają bardzo dużo czasu na podjęcie decyzji. W końcu chodzi tu o poważną sprawę. Ponadto stale dołączają nowi zainteresowani.
Co oznacza „zapytania od 100 zainteresowanych"?
Zainteresowanym jest dla nas osoba, która odesłała nam już wypełnione dokumenty doradcze. Na tym etapie można u nas przejść przez cztery fazy:
- Pierwsza faza: sporządzenie przeglądu, pozyskanie dalszych informacji i danych;
- Druga faza: analiza, często anonimowe zapytanie o ryzyko oraz sporządzenie oferty;
- Trzecia faza: podjęcie decyzji;
- Czwarta faza: złożenie wniosku i zawarcie polisy.
Osoba, która nie zdecyduje się na żadną z naszych ofert lub mimo uprzejmego przypomnienia nie odpowie w ciągu czterech tygodni, nie jest już dłużej zaliczana do zainteresowanych.
Obecnie (stan na 15.04.2019) mamy 100 takich zainteresowanych ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy lub ubezpieczeniem na życie z ochroną ryzykowną, którzy znajdują się w jednej z tych czterech faz.
Jak udaje się przetwarzać równocześnie 100 zapytań dotyczących ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy?
Naszym dążeniem jest indywidualne wsparcie dla każdego zainteresowanego i odnalezienie jak najlepiej dopasowanego zabezpieczenia dla danej osoby. Ponieważ nie jesteśmy firmą stosującą agresywne metody sprzedaży i chcemy mieć zadowolonych klientów przez wiele lat, dostosowujemy się do tempa poszczególnych zainteresowanych lub klientów. Niektórzy potrzebują zaledwie kilku dni na przejście przez cały program doradczy. Większość potrzebuje tygodni lub miesięcy, a niekiedy nawet całego roku.
Nie ma dla nas znaczenia, ile czasu ktoś potrzebuje od zapytania do zawarcia umowy. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. Jest to możliwe dzięki strategicznemu podejściu oraz profesjonalnej, ustrukturyzowanej metodzie pracy i dokumentacji.
Oczywiście pomocne jest również dobre oprogramowanie do zarządzania klientami oraz elektroniczna komunikacja, na przykład za pośrednictwem poczty elektronicznej i naszego EXTRANETU. Przede wszystkim jednak możemy zapewnić jakość dzięki podziałowi pracy w zmotywowanym, zgranym, wspaniałym zespole.
Mały powód do świętowania, odrobina tęsknoty
Oczywiście trochę świętujemy tę „setkę"! Zwłaszcza że opinie naszych klientów oraz ich recenzje w serwisie ProvenExpert są dla nas ogromną motywacją, by nadal dawać z siebie wszystko.
To, że wiele procesów doradczych – od zapytania aż do uzyskania ochrony ubezpieczeniowej – rozciąga się obecnie na wiele miesięcy, przyjmujemy takim, jakie jest: przyczyną nie jest bowiem to, że mamy „dużo pracy".
Leży to przede wszystkim w złożoności zagadnienia, w koniecznym nakładzie pracy, aby uniknąć błędów przy zawieraniu ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy w grę wchodzą specyficzne cechy zawodu (np. duży odsetek podróży, kilka miejsc pracy), szczególne ryzyka rekreacyjne w sporcie (takie jak wspinaczka, gra w paintball, kitesurfing) lub choroby przebyte.
Jak trafne jest nasze podejście, pokazuje również rosnący odsetek osób, które zwracają się do nas z już istniejącym ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy: ponieważ obawiają się lub rozpoznali błędy przy zawieraniu umowy lub suboptymalne konstrukcje umowne.
Serdeczne podziękowania za ogromne zaufanie! Szczególne podziękowania należą się mojemu wspaniałemu zespłowi: jesteście najlepsi!
Odrobina tęsknoty pozostaje mi tylko z jednego powodu: na prowadzenie bloga w ostatnich miesiącach naprawdę brakowało czasu. Teraz już Państwo wiecie, dlaczego 😉
Nawiasem mówiąc: z przyjemnością przyjmiemy również Państwa zapytanie!