Menedżer marketingu online – od ubezpieczenia NNW po ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy w 548 dni
Kategoria: Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy, Przypadek tygodnia · Autor: Zespół niemieckieubezpieczenia.de Markus*), menedżer marketingu online,
Menedżer marketingu online – od ubezpieczenia NNW po ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy w 548 dni
Informacje meta
Kategoria: Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy, Przypadek tygodnia · Autor: Zespół niemieckieubezpieczenia.de
Markus), menedżer marketingu online, miał nieco ponad 30 lat, gdy zgłosił się do nas w sprawie ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy (BU). 548 dni później umowa była gotowa. Przeciągnięcie procesu nie wynikało z jego stłuszczenia wątroby.*
!Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy dla menedżera marketingu online
Przez lata przyzwyczailiśmy się do traktowania naszych klientów takimi, jakimi są: jedni się spieszą, inni współpracują skrupulatnie, jeszcze inni mają sto pytań, a niektórym po prostu potrzeba więcej czasu na przygotowanie materiałów i podjęcie decyzji.
Sytuacja wyjściowa menedżera marketingu online
Markus miał więc nieco ponad 30 lat, ukończył studia, pracował już od kilku lat jako menedżer marketingu online i od jakiegoś czasu interesował się tematem ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy. Jak wielu naszych klientów, dotarł jednak do punktu, w którym bez wsparcia nie mógł iść dalej.
Wyzwanie: choroby współistniejące
Wyzwaniem nie był zawód ani liczne sporty, które Markus uprawiał. Miał dobrze opracowaną historię zdrowotną, natrafił jednak na kilka chorób współistniejących. Między innymi:
- ostrą reakcję na stres trwającą kilka tygodni, która miała miejsce cztery lata temu,
- różne schorzenia i infekcje dróg oddechowych, które z wyjątkiem przewlekłego zapalenia zatok od dwóch lat nie sprawiały już problemów,
- dolegliwości żołądkowo-jelitowe, przepuklinę przeponową i lekkie stłuszczenie wątroby – wszystko pojawiło się w ciągu jednego roku, ale od dłuższego czasu nie dawało objawów. Mimo to jeden z lekarzy wciąż rozliczał te diagnozy z kasą chorych. Temat tzw. diagnozy rozliczeniowej.
Planowane postępowanie
Z taką historią zdrowotną składanie wniosku gdziekolwiek nie jest dobrym pomysłem: po prostu nie wiadomo, jak się to skończy. Markus najwyraźniej sam już do tego doszedł.
Ale nawet z taką historią można uzyskać dobre ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy. Pytanie tylko: na jakich warunkach i u którego ubezpieczyciela.
By to ustalić, zalecamy anonimowe zapytanie ofertowe (Risikovoranfrage). Im lepiej można udowodnić, że wszystko nie wyglądało tak źle, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, tym bardziej obiecujące są rokowania.
Tutaj menedżer marketingu online musiał się wykazać – zdobyć od lekarzy odpowiednie wyniki badań i zaświadczenia. Plan postępowania i lista potrzebnych dokumentów były gotowe 10 dni po otrzymaniu od niego pierwszych informacji.
Różne opóźnienia
Plan był gotowy, ale potem przyszła cisza.
Później Markus dał znać, że w rodzinie zdarzył się nagły wypadek. Zupełnie zrozumiałe, że w takiej sytuacji priorytety się zmieniają.
Na szczęście w naszym EXTRANECIE można w każdej chwili sprawdzić aktualny stan i otwarte pytania. Wszystkie dokumenty są tam przejrzyście przechowywane.
To bardzo pomogło wszystkim zaangażowanym stronom. Bo po rodzinnym nagłym wypadku to lekarze potrzebowali czasu na przygotowanie dokumentacji.
Gdy Markus zgłosił się z pierwszymi dokumentami do zapytania ofertowego, od pierwszego kontaktu minęło już 5 miesięcy. Przy tej okazji zapowiedziało się kolejne opóźnienie: zbliżający się wielomiesięczny pobyt za granicą, daleko, podczas którego temat BU musiał zejść na dalszy plan.
Do jego kolejnego zgłoszenia minęły następne 5 miesięcy. A kolejne 3 miesiące zajęło odświeżenie nieaktualnych już danych zdrowotnych i skompletowanie brakującej dokumentacji.
Co się odwlecze...
Gdy mija tak dużo czasu, pierwsze wyniki analizy stają się bezużyteczne. Ubezpieczyciele regularnie zmieniają warunki i zasady ubezpieczenia. Dlatego sprawdziliśmy wszystko od nowa – w końcu Markus powinien być dobrze obsłużony.
!Analiza ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy dla menedżera marketingu online – ale już nieaktualna.Zrzut ekranu z naszej analizy ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy dla Markusa.
Nowa analiza przynosi nowych faworytów
Zaktualizowana analiza na podstawie wybranych kryteriów wygenerowała 35 wariantów. Faworytami okazały się taryfy BU od LV1871, Alte Leipziger, HDI, Volkswohl Bund, Die Bayerische, Allianz i Hannoversche.
Naszym zdaniem każda z tych ofert wchodziła w grę – należały wówczas do najlepszych na rynku pod względem warunków ubezpieczenia i wymagań Markusa.
Ale w przypadku takim jak ten, z różnymi chorobami współistniejącymi, liczą się też pytania zdrowotne. I tu na prowadzenie wysunęły się Alte Leipziger i Allianz – między innymi dlatego, że w przypadku wielu wcześniejszych schorzeń pytają tylko o ostatnie 3 lata.
Zapytanie ofertowe do Allianz i Alte Leipziger
Część spraw zdążyła już wyjść poza okres objęty pytaniami ubezpieczycieli. Takich chorów nie trzeba wówczas zgłaszać, o ile zostały wyleczone przed tym okresem.
Ale lekkie stłuszczenie wątroby nie dało się ominąć: Alte Leipziger zażądała z tego powodu kompletnego badania lekarskiego. Brmi niewinnie, ale zawsze niesie ze sobą (resztkowe) ryzyko, że właśnie podczas takiego badania wypłyną przypadkowe wyniki, które dodatkowo utrudnią uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej.
Allianz wystarczyły aktualne wyniki wątrobowe.
Markus zdobył więc aktualne wyniki badań wątroby – ku uciesze wszystkich, wszystkie mieściły się w normie. Allianz wydał wówczas ostateczną opinię: normalna akceptacja!
!Wynik zapytania ofertowego do Allianz: dla BU/EU: normalna akceptacja Proszę teraz nie biec wszyscy do Allianzu z tłuszczową wątrobą! To zawsze decyzje indywidualne. Tylko zapytanie ofertowe daje pewność na czas.
Dobry finał – wszystko dobrze się skończyło dla Markusa, menedżera marketingu online
Potem poszło już naprawdę szybko: w ciągu kilku dni wniosek BU do Allianzu był wypełniony i podpisany. Oczywiście z odwołaniem do wcześniejszego zapytania złożyliśmy wniosek, który w ciągu 3 dni został bezbłędnie opolicowany.
Między pierwszym kontaktem a datą wystawienia polisy minęły 548 dni.
Z jednej strony to dobrze, bo niektóre diagnozy nie musiały już być podawane. Z drugiej strony tak długi okres niesie ze sobą bardzo realne ryzyko, że nowa choroba lub wypadek uniemożliwią uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej.
Na początku Markus nie spodziewał się w ogóle normalnej akceptacji wniosku (my zresztą też raczej nie). Nic więc dziwnego, że ocenił nas na 5 gwiazdek i pochwalił za cierpliwość. 🙂
Tak, cierpliwi naprawdę jesteśmy. Mamy też sprawy, które trwały jeszcze kilka lat dłużej. Mimo to oczywiście cieszymy się z klientów, którzy są „gotowi" w ciągu kilku dni lub tygodni. Po prostu dostosowujemy się do Waszego tempa.
*) Imię zmienione.
Szukaj na blogu