Przejdź do treści
NiemieckieUbezpieczenia.de
Poradnik

Uwaga pułapka – grozi Wam najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy!

Najgorszy scenariusz (GAU) to w energetyce jądrowej określenie na największą możliwą awarię. Analogicznie terminem 'najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy"

18 maja 20256 min czytania

Uwaga pułapka – grozi Wam najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy!

Najgorszy scenariusz (GAU) to w energetyce jądrowej określenie na największą możliwą awarię. Analogicznie terminem „najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy" (BU-GAU) nazywamy najgorszą rzecz, jaka może Państwa spotkać w związku z ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy: płacicie składki, stajecie się niezdolni do pracy, ale ubezpieczyciel nie wypłaca renty, a Państwa umowa wygasa.

Najważniejsze informacje w skrócie

W przypadku najgorszego scenariusza ubezpieczeniowego ubezpieczyciel zarzuca Państwu podanie nieprawdziwych informacji przy zawieraniu umowy, celowe wprowadzenie w błąd lub oszustwo.

Ubezpieczyciel odstępuje wówczas od umowy.

W takiej sytuacji płaciliście Państwo składki, ale nie otrzymacie renty z tytułu niezdolności do pracy. Ubezpieczyciel może zatrzymać Państwa składki, umowa wygasa, a Państwo nie uzyskacie również nowej polisy.


Najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy: listonosz dzwoni do drzwi

Niejedno już tak się zaczynało: ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy zostało zawarte i od tego czasu minęło kilka lat. Teraz wypadek, ciężka choroba lub stale pogarszający się przebieg choroby zmusza Państwa do złożenia wniosku o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Ubezpieczyciel wysyła do ubezpieczonego obszerne kwestionariusze i zwraca się z zapytaniami do lekarzy, szpitali, innych placówek leczniczych, kas chorych, niemieckiego ubezpieczenia emerytalnego oraz innych towarzystw ubezpieczeniowych w celu uzyskania informacji o tam odnotowanych rozpoznaniach.

Przy tym pyta nie tylko o aktualne diagnozy, lecz również o diagnozy z okresu, o który pytał przy zawieraniu ubezpieczenia we wniosku. A więc z czasów na długo przed rozpoczęciem umowy ubezpieczeniowej.

Po kilku tygodniach rozlega się dzwonek do drzwi: listonosz trzyma w ręku list polecony od ubezpieczyciela:

_„W związku z powyższym oświadczamy odstąpienie od umowy ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy (…) jesteśmy zatem zmuszeni dodatkowo zaskarżyć umowę ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy (…) Umowa ubezpieczeniowa wygasła z dniem doręczenia niniejszego pisma. Wartość wykupu podlegająca wypłacie nie przysługuje." _

W konsekwencji Państwa umowa przestaje istnieć, nowej nie otrzymają, składki przepadają, renta z tytułu niezdolności do pracy nie zostanie wypłacona. Czyż określenie „najgorszy scenariusz ubezpieczeniowy" nie jest w tym przypadku jak najbardziej trafne?


Jak dochodzi do najgorszego scenariusza ubezpieczeniowego?

Chociaż wiele osób ma tendencję do obwiniania wyłącznie ubezpieczyciela, istnieją różne przyczyny, które mogą prowadzić do najgorszego scenariusza:

  • Po pierwsze: jako klient po prostu nie czyta się pytań dokładnie. Odpowiadanie „TAK" na najbardziej osobiste pytania zdrowotne jest nieprzyjemne. Ma się bowiem przeczucie, że pojawią się kolejne niewygodne pytania. Dlatego woli się od razu zaznaczyć „NIE";
  • Po drugie: pośrednik ubezpieczeniowy (niezależnie od tego, czy jest to agent ubezpieczeniowy, broker ubezpieczeniowy czy doradca ubezpieczeniowy) twierdził, że nie trzeba zgłaszać choroby XYZ, ponieważ nie jest ona objęta zakresem pytań. Choć wydaje się to podejrzane, słucha się go i zaznacza „NIE";
  • Po trzecie: podpisuje się wniosek „na ślepo", a w cudowny sposób wszystkie pytania zdrowotne są odpowiedziane „NIE" w momencie, gdy wniosek dociera do towarzystwa ubezpieczeniowego;
  • Po czwarte: podaje się wszystko zgodnie z najlepszą wiedzą i sumieniem. Własni lekarze mieli jednak zapisane znacznie poważniejsze diagnozy i rozliczyli je z kasą chorych. Dopiero w przypadku niezdolności do pracy wychodzi to na jaw. Ponieważ decyzja zapada na podstawie dokumentacji, ubezpieczyciel automatycznie zakłada, że celowo podano nieprawdziwe informacje;
  • Po piąte: uważa się, że jest się mądrzejszym od ubezpieczyciela lub ma się nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży. W konsekwencji rzeczywiście świadomie i celowo podaje się nieprawdziwe informacje, podejrzewając, że nie otrzyma się umowy, będąc uczciwym.

Wszystkie pięć przyczyn może z perspektywy działu likwidacji szkód u ubezpieczyciela wyglądać tak, jakby celowo podali Państwo nieprawdziwe informacje w celu wprowadzenia go w błąd. Z uwagi na stan prawny ubezpieczyciele muszą reagować krótkoterminowo, gdy dowiedzą się o nieprawdziwych informacjach. W konsekwencji nie prowadzi się długich dyskusji – ubezpieczyciel niezwłocznie wysyła list polecony, taki jak ten wspomniany powyżej.

Zapobiegajcie swojemu najgorszemu scenariuszowi ubezpieczeniowemu.


5 porad, jak zapobiec najgorszemu scenariuszowi ubezpieczeniowemu

Abyście Państwo nie doświadczyli najgorszego scenariusza w związku z ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy, oto nasze pięć porad, jak mu zapobiec:

  1. Opracujcie swoją historię zdrowotną jeszcze przed wyborem jakiegokolwiek ubezpieczyciela. Zapytajcie swoich lekarzy oraz kasę chorych, jakie diagnozy są o Was zapisane. Jeśli informacje są niewystarczające, zapytajcie również w izbie lekarskiej Waszego kraju związkowego;
  2. Podajcie wszystkie diagnozy / leczenia / dolegliwości, o które pyta ubezpieczyciel;
  3. Nawet jeśli uważacie, że z diagnozą XYZ nie będzie problemu, lepiej zlećcie uprzednio przeprowadzenie zanonimizowanego zapytania ryzyka, zanim złożycie wniosek „w ciemno";
  4. Gdy już zdecydowaliście się na ubezpieczyciela, przeczytajcie ponownie bardzo uważnie jego pytania we wniosku i odpowiedzcie na nie możliwie uczciwie, kompletnie i starannie. Dotyczy to nie tylko pytań zdrowotnych, lecz wszystkich pytań. A więc również tych dotyczących zawodu, uprawianych sportów, planowanych pobytów za granicą, istniejących lub złożonych wniosków o umowy ubezpieczeniowe itd.;
  5. Koniecznie zażądajcie kopii podpisanego przez siebie wniosku lub sami ją wykonajcie. Jeśli podejrzewacie, że Państwa wniosek dotarł do ubezpieczyciela bez negatywnych zmian, możecie w każdej chwili zażądać od niego kopii wniosku znajdującego się w jego aktach. Podstawę prawną stanowi § 3 ust. 4 VVG (niemiecka ustawa o umowach ubezpieczeniowych).

W jaki sposób wspieramy Państwa w zakresie ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy

  • Starannie analizujemy Państwa sytuację wyjściową i na życzenie sprawdzamy również istniejące ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy w ramach bezpłatnej****weryfikacji umowy;
  • Opracowanie Państwa historii zdrowotnej: Pomagamy Państwu prawidłowo i kompletnie udokumentować historię zdrowotną, włączając w to weryfikację akt kasy chorych i dokumentacji pacjenta, w szczególności również w zakresie diagnoz rozliczeniowych;
  • Bepłatne i anonimowezapytania ryzyka: Przeprowadzamy dla Państwa bezpłatnie anonimowe zapytania u kilku ubezpieczycieli. Dzięki temu jeszcze przed zawarciem umowy wiecie, jak Wasze dane zdrowotne i zawodowe są oceniane przez ubezpieczycieli, oszczędzając sobie nieprzyjemnych niespodzianek;
  • Oferty specjalne: Jeśli jest to dla Państwa korzystne, szukamy odpowiednich ofert na „ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy bez pytań zdrowotnych";
  • Opieka długoterminowa: Również po zawarciu umowy stale opiekujemy się pośredniczonymi przez nas polisami, zwracamy uwagę na ważne terminy i oferujemy regularne przeglądy, aby Państwa ochrona pozostawała aktualna.
  • Wsparcie w razie potrzeby – niezawodne i doświadczone: Gdy stajecie się Państwo niezdolni do pracy, aktywnie działamy w Państwa interesie i udzielamy wsparcia. Dzięki temu w ciągu ostatnich 20 lat 9 na 10 naszych klientów, którzy stali się niezdodni do pracy, otrzymało rentę z tytułu niezdolności do pracy w ramach likwidacji szkody.

Linki uzupełniające

  • Artykuł na blogu: Strach przed „Tak" – przy pytaniach zdrowotnych we wniosku o ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy
  • Jak często uznaje się niezdolność do pracy?
  • Artykuł na blogu: „Kilka tygodni temu zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane"
  • Renta z tytułu niezdolności do pracy – gdzie to działa?