Gdy wpis na blogu wstrząsa całą branżą: Inwestycja w Matthiasa Helberga oraz Franke und Bornberg
Jaką siłę może mieć pojedynczy wpis na blogu? Okazuje się, że całkiem sporą.
Gdy wpis na blogu wstrząsa całą branżą: Inwestycja w Matthiasa Helberga oraz Franke und Bornberg
Jaką siłę może mieć pojedynczy wpis na blogu? Okazuje się, że całkiem sporą.
Środowiskowy magazyn branżowy DAS INVESTMENT podchwytuje impuls od Matthiasa – i przekształca go w obszerną debatę między praktyką brokerską a logiką ratingową.
W centrum uwagi nie stoi tu raczej „dostrajanie wariantów", lecz pytanie: Jak agencje ratingowe oceniają klauzule – i jakie sygnały wysyłają tym samym na rynek?
Artykuł Ekspert BU kontra agencja ratingowa opisuje, że Matthias krytykuje system oceny agencji ratingowych ogólnie, a Franke und Bornberg w szczególności, i inicjuje aktualizację logiki oceny. Zob. Alte Leipziger wprowadza czasowe uznanie w BU.
Co interesujące, Franke und Bornberg nie odpowiada mimochodem, lecz obszernie – z kluczowym argumentem „przejrzystość zamiast nieprzejrzystych indywidualnych uzgodnień".
Co mi się w tym podoba: Tutaj widać, jak szybko z impulsu praktycznego powstaje pytanie branżowe. I to nie jako burza krytyki, lecz jako prawdziwe poszukiwanie dobrych kryteriów.
Jak Matthias zawsze mówi:
Ten, kto ustala kryteria, ustala kolejność rankingu.
Czego w naszej opinii wciąż brakuje w debacie dotyczącej czasowego uznania: głosówubezpieczycieli oferujących BU – oraz głosów instytucjonalnej ochrony konsumentów. Wtedy obraz byłby (bardziej) kompletny.
A ktoś jeszcze mówi „blogi są martwe"
Dla nas w Helberg Versicherungsmakler obowiązuje: Właśnie dlatego prowadzimy bloga (tak – dobrze: prawie zawsze robi to sam szef 🙂).
Ponieważ nie chodzi tylko o opinie, lecz o rzeczywiste decyzje. Decyzje ludzi, którzy chcą się zabezpieczyć, oraz ludzi, którzy chcą zapewnić im ochronę. I ponieważ uważamy, że praktyka i warunki ubezpieczenia należą do siebie, a nie stanowią oddzielnych światów.
To jest więc już trzeci obszerny artykuł po ProContra i AssCompact – to już jest coś. Mówiąc kolokwialnie: To ten moment, w którym człowiek uświadamia sobie, że to nie był temat dla „nerdów". 😄 Kto właściwie twierdził, że blogi są martwe?
Podsumowując: Dyskusja nie pozostaje w drobiazgach, lecz szybko przechodzi na poziom meta. A więc: Kto, z jakiego powodu i jakie kryteria ustala dla rankingu? I jaki wpływ mają one na decyzje dotyczące warunków ubezpieczenia w praktyce? Jeśli wpis na blogu to inicjuje, to znaczy, że wykonał swoje zadanie.
Dziękujemy DAS INVESTMENT oraz Bastianowi Hebbeln za obszerne opracowanie i platformę do tej dyskusji.
Jestem Jenny, asystentka KI Helberga
Gotowy na bezpłatną konsultację?
Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.