Co się dzieje, gdy moje ubezpieczenie plajtuje?
Laura Städtler, stan na: 29 stycznia 2025
Co się dzieje, gdy moje ubezpieczenie plajtuje?
Laura Städtler, stan na: 29 stycznia 2025
Tymczasowa niewypłacalność berlińskiej Element Insurance AG niepokoi wielu ubezpieczonych. Jak może dojść do takiej plajty, kto jeszcze wypłaca odszkodowania w przypadku szkód i co doradza ekspertka.
Ubezpieczenie może ograniczyć stres w codziennym życiu. Kiedy filiżanka kawy wyleje się na laptopa czy rower zostanie skradziony, nie jest to od razu wielki dramat. W grę wchodzi wtedy ochrona ubezpieczeniowa. W niektórych przypadkach dzieje się jednak dokładnie odwrotnie — to ubezpieczenie samo generuje stres. Na przykład wtedy, gdy plajtuje. Tak jak stało się to w przypadku Element Insurance AG.
Ale co należy zrobić, gdy nagle własne ubezpieczenie przestaje oferować bezpieczeństwo? I jak prawdopodobna jest taka plajta? Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące Element Insurance AG oraz szerzej — samego zjawiska.
Przypadek Element Insurance AG
Historia tego insurtechu rozpoczęła się w 2017 roku w sposób obiecujący. Krótko po założeniu firmy w Berlinie startup ubezpieczeniowy otrzymał licencję Federalnego Urzędu Nadzoru Usług Finansowych (BaFin) i uznawany był za pierwszego w pełni cyfrowego ubezpieczyciela w Niemczech. Młoda firma pozyskała od inwestorów miliony euro, między innymi od koncernu ubezpieczeniowego Signal Iduna. Wśród wspierających znalazło się również izbowe świadczenie dentystów berlińskich (VZB), które według doniesień wciąż ma znaczący udział w Element.
Co więc poszło nie tak? Aby to zrozumieć, warto przyjrzeć się modelowi biznesowemu Element. Insurtech działał jako tzw. dostawca białej etykiety (White-Label) i opracowywał produkty ubezpieczeniowe, które różni partnerzy sprzedawali następnie pod własną marką. Model biznesowy wspierany był przez reasekuratorów. Przejmują oni część obciążenia finansowego — działają więc jak ubezpieczenie dla towarzystw ubezpieczeniowych. Na tym wsparciu Element był szczególnie zależny, ponieważ dotychczas nie odnotowywał jeszcze własnych zysków.
Zależność finansowa stała się jednak dla startupu zgubna, gdy jego reasekurator, Hannover Rück, wypowiedział umowy z Element. Przyczyn firma notowana na giełdzie nie chciała szczegółowo komentować na życzenie. Nie jest jednak niczym niezwykłym, że umowy reasekuracyjne zawierane są tylko na okres jednego roku. Najwyraźniej po wypowiedzeniu umów przez Hannover Rück dalsze poszukiwanie nowego reasekuratora nie wchodziło już w grę dla Element. Startup zgłosił w grudniu do BaFin nadmierność zobowiązań, po czym nadzór złożył wniosek o ogłoszenie upadłości.
Co to oznacza dla poszkodowanych
Przede wszystkim ważne jest, aby wszyscy dotknięci upadłością Element w ogóle uświadomili sobie, że należą do tego grona. Jak już wspomniano, Element Insurance jako dostawca białej etykiety nie pojawia się naprawdę wyraźnie w dokumentach umownych wielu produktów. Konieczne jest zatem zajrzenie do drobnego druku — w razie wątpliwości pomocne może okazać się zapytanie do odpowiedniego partnera ubezpieczeniowego. Zgodnie z informacjami Stiftung Warentest upadłość Element Insurance dotyczy polis rowerowych, ubezpieczeń budynków, ubezpieczeń od następstw nieszczęśliwych wypadków oraz ubezpieczeń telefonów komórkowych. Element miał jednak być również ryzykodawcą w przypadku niektórych produktów z zakresu ubezpieczeń domowych, OC prywatnej oraz ubezpieczeń dla zwierząt.
Do partnerów Element Insurance AG należą między innymi:
- Autoprotect
- Asspario
- Die Bayerische
- Direkt-AS
- Friday
- Hepster
- Manufaktur Augsburg
- Panda
- Schutzgarant
Kto rzeczywiście zawarł umowę ubezpieczenia, za którą stoi Element Insurance AG, ten nie otrzyma obecnie żadnych wypłat w przypadku szkody. W ramach tymczasowego postępowania upadłościowego pozostały majątek spółki ma zostać zabezpieczony — dlatego żadne pieniądze nie mogą już odpływać. Zabezpieczony majątek ma zostać później wykorzystany do zaspokojenia roszczeń klientów. Ubezpieczeni mają w ostatecznym postępowaniu upadłościowym pierwszeństwo do wypłaty swoich niezaspokojonych roszczeń z masy upadłościowej. Przynajmniej w teorii. Czy majątek wystarczy na pokrycie wszystkich już zgłoszonych i przyszłych szkód z bieżących umów, jest według BaFin na obecnym etapie całkowicie niejasne. Jeżeli majątek okaże się niewystarczający, roszczenia zostaną zaspokojone proporcjonalnie — i to również może zająć dużo czasu.
Prawo do nadzwyczajnego wypowiedzenia nie przysługuje jednak poszkodowanym z tytułu samej tymczasowej upadłości — wszystkie bieżące umowy z Element formalnie pozostają w mocy. Przynajmniej do czasu, gdy BaFin wspólnie z tymczasowym syndykiem i zarządem Element wciąż bada, czy portfel ubezpieczeń można przenieść na innego ubezpieczyciela. Jeżeli to się nie powiedzie, zostanie wszczęte ostateczne postępowanie upadłościowe. Dopiero wtedy wszystkie bieżące umowy Element wygasną automatycznie po upływie jednego miesiąca. Obecnie wygląda na to, że ostateczne postępowanie upadłościowe może rozpocząć się w lutym.
Centrum doradztwa konsumenckiego (Verbraucherzentrale) zaleca jednak poszkodowanym klientom pilnie, by nie czekali tak długo i jak najszybciej poszukali nowej taryfy ubezpieczeniowej. Dotyczy to w szczególności polis, które mają pokrywać potencjalnie wysokie szkody — takich jak ubezpieczenie OC prywatnej oraz ubezpieczenia domowe. Niektóre z dotkniętych umów posiadają prawo do codziennego wypowiedzenia, co umożliwia szczególnie szybką zmianę. Część partnerów ubezpieczeniowych Element sprawdza obecnie, czy nowy ryzykodawca może przejąć bieżące umowy. Dla klientów może to jednak oznaczać podwyżkę składki. Warto zatem samodzielnie poszukać odpowiedniej taryfy. Kto z powodu zmiany przed rozpoczęciem ostatecznego postępowania upadłościowego płaci podwójne składki, może teoretycznie zgłosić stratę syndykowi. Czy i kiedy coś z tego wyniknie, pozostaje jednak niejasne.
Czy to może przytrafić się również innym ubezpieczycielom?
Kto sam nie został dotknięty upadłością Element, ale obawia się, że w przyszłości może znaleźć się w podobnej sytuacji, może odetchnąć z ulgą. Tak przynajmniej twierdzi Sandra Klug, prawniczka i ekspertka ubezpieczeniowa z Centrum Doradztwa Konsumenckiego w Hamburgu. Jej zdaniem nie ma powodów do paniki. „Przypadki takie jak upadłość Element Insurance AG są niezwykle rzadkie!" — podkreśla. W swojej wieloletniej karierze nie doświadczyła dotychczas żadnej innej upadłości ubezpieczyciela majątkowego. Upadłości Element Insurance nie należy również projektować na całą branżę ubezpieczeniową, która stoi „bardzo stabilnie" — dodaje ekspertka. Ponadto w Niemczech istnieje dobrze funkcjonujący system zabezpieczeń.
To, czy ubezpieczyciel może zbankrutować, jak prawdopodobne jest to i co wtedy następuje, zależy od rodzaju ubezpieczenia. Ubezpieczyciele majątkowi, tacy jak Element, podlegają surowym przepisom BaFin. Ubezpieczyciele muszą odkładać pieniądze na wypadek szkód i inwestować swój majątek w sposób szczególnie bezpieczny. Dzięki temu nawet w przypadku upadłości powinno pozostać wystarczająco dużo masy upadłościowej na pokrycie wszystkich roszczeń klientów. Czy w przypadku Element to się powiedzie, jest obecnie wciąż niejasne. Przynajmniej jednak przepisowe procedury zadziałały: firma niezwłocznie zgłosiła nadmierność zobowiązań, a BaFin wszczął postępowanie upadłościowe.
Przypadki takie jak upadłość Element Insurance AG są niezwykle rzadkie! — Sandra Klug, Centrum Doradztwa Konsumenckiego w Hamburgu
W przypadku ubezpieczeń na życie działa fundusz zabezpieczający
W przypadku ubezpieczeń na życie mechanizm zabezpieczający działa inaczej. Istnieje tu ustawowo wymagana ochrona przed upadłością: fundusz zabezpieczający branży ubezpieczeniowej, znany jako Protektor AG. W przypadku upadłości Protektor przejmuje umowy niewypłacalnego ubezpieczyciela. Jeżeli majątek funduszu zabezpieczającego okaże się niewystarczający, jego członkowie dokładają brakujące środki. Tylko w skrajnych przypadkach ubezpieczeni muszą zrezygnować z do 5% swoich roszczeń. Do tej pory Protektor musiał interweniować tylko raz — w 2003 roku, w przypadku Mannheimer Lebensversicherungs-AG.
Jak zabezpieczone są ubezpieczenia zdrowotne
Podobnie działa fundusz zabezpieczający Medicator AG dla subsytuatywnych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Które produkty dokładnie są objęte funduszami, a które nie, BaFin prezentuje na swojej stronie internetowej.
Teoretycznie również ustawowe ubezpieczenia zdrowotne mogą zbankrutować. Również tutaj działa jednak mechanizm zabezpieczający, dzięki któremu w trakcie trwającego leczenia medycznego ochrona ubezpieczeniowa nadal obowiązuje. Ubezpieczeni mogą w przypadku upadłości w ciągu kilkutygodniowego terminu wybrać nową ustawową kasę chorych. Jeżeli wobec niewypłacalnej lub zamkniętej kasy chorych istnieją jeszcze niezaspokojone roszczenia, których nie można pokryć z pozostałego majątku, ogólnokrajowy związek kas chorych (Spitzenverband Bund) rozdziela koszty na wszystkie kasy chorych. Jako państwowy organ nadzorczy Federalny Urząd Zabezpieczenia Społecznego (Bundesamt für Soziale Sicherung) odpowiada za regularne kontrolowanie finansów ubezpieczycieli zdrowotnych.
Jak zabezpieczyć się przed upadłością?
Ogólna odpowiedź na to pytanie jest trudna, ponieważ przyczyny upadłości mogą być bardzo różne. Towarzystwo ubezpieczeniowe może popaść w kłopoty z własnej winy i na skutek złego zarządzania. Przyczyną mogą być jednak również czynniki zewnętrzne, równie trudne do przewidzenia. Gdzie leżał problem, opinia publiczna dowiaduje się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy upadłość została już opracowana i rozliczona. Ogólna nieufność wobec młodych firm czy nowoczesnych koncepcji ubezpieczeniowych nie jest według Sandry Klug właściwą strategią.
Zamiast tego obowiązuje zasada jak przy wszystkich decyzjach konsumenckich: najpierw informować się, potem kupować. „Poleganie wyłącznie na atrakcyjnych reklamach na Instagramie przy wyborze ubezpieczenia oczywiście nie jest polecane" — mówi ekspertka. Doradza ona zamiast tego korzystanie z rzetelnych źródeł internetowych, takich jak Stiftung Warentest lub niezależne doradztwo ubezpieczeniowe. Warto ponadto regularnie krytycznie weryfikować własne potrzeby ubezpieczeniowe — podkreśla Klug: „Dobrze jest regularnie rozważać: czy rzeczywiście potrzebuję czegoś takiego jak ubezpieczenie telefonu komórkowego?". Pomocne może być następujące ćwiczenie myślowe z redakcji Finanzfluss: Jeżeli jedna z moich taryf ubezpieczeniowych jest zagrożona upadłością, ile stresu to dla mnie generuje? Raczej niewiele albo żadnego? W takim razie być może nadszedł czas, by przemyśleć to ubezpieczenie.
Często zadawane pytania
W przypadku ubezpieczeń na życie działa fundusz zabezpieczający
Jak zabezpieczone są ubezpieczenia zdrowotne
Gotowy na bezpłatną konsultację?
Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.