Przekładki w DVAG — klient musiałby studiować dwa semestry aktuariatu
Maria Lehmann, rzecznik prasowa dystrybutora finansowego DVAG, uważa, że jej pracodawca jest niesłusznie krytykowany w związku z prowizyjnymi przekładkami ...
Przekładki w DVAG — klient musiałby studiować dwa semestry aktuariatu
Maria Lehmann, rzecznik prasowa dystrybutora finansowego DVAG, uważa, że jej pracodawca jest niesłusznie krytykowany w związku z prowizyjnymi przekładkami ubezpieczeń na życie powiązanych z funduszami. Decyzja o przekładce „należy wyłącznie do klienta".
Aby rzetelnie obliczyć, czy taka zmiana przyniesie korzyści czy straty, klient DVAG musiałby mieć co najmniej dwa semestry aktuariatu za sobą. Musiałby wiedzieć, że jego podpis pod nową umową oznacza dla pośrednika prowizję rzędu czterocyfrowej kwoty — pieniądze, których później brakuje przy obliczaniu gwarantowanej renty emerytalnej. I musiałby znać alternatywy, np. przejście na fundusze o niższej zmienności.
Nie każdy przedstawiciel DVAG doradza na korzyść własnego konta prowizyjnego i ze szkodą klienta. Jednak pokusa jest niewątpliwie obecna — system, na którym DVAG buduje swoją pozycję od 40 lat.
Gotowy na bezpłatną konsultację?
Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.