Tiffany Lampe Schamane Ferrari Wie Makler Haftungsfallen Bei Sachversicherungen Vermeiden
Lampa Tiffany, szaman, Ferrari
Lampa Tiffany, szaman, Ferrari
Jak pośrednicy ubezpieczeniowi unikają pułapek odpowiedzialności w ubezpieczeniach rzeczowych
W przypadku odpowiedzialności w ubezpieczeniach rzeczowych szybko pojawiają się duże kwoty. O kuriozalnych przypadkach i o tym, jak pośrednicy mogą najlepiej zabezpieczyć się przed ryzykiem odpowiedzialności, opowiadają Franziska Geusen i Marc Hinrichsen z Hans John Versicherungsmakler. To swoisty apel o szczegółową dokumentację.
- Barbara Bocks
- 21 stycznia 2025
Generalnie emoji to sprawa sama w sobie. Wielu użytkowników chętnie korzysta z nich w WhatsApp i innych komunikatorach. Często jednak ich znaczenie jest dość niejasne. W prywatnej komunikacji jest to irytujące. W biznesie — a szczególnie w ubezpieczeniach rzeczowych — może to jednak słono kosztować. Zwłaszcza jeśli polega się na tym, że poprawnie się je zrozumiało.
Marc Hinrichsen i Franziska Geusen, oboje dyrektorzy zarządzający Hans John Versicherungsmakler, opowiadali w swoim wystąpieniu na Blau Direkt Network Convention 2025 o nietypowych przypadkach odpowiedzialności, ich wynikach oraz wnioskach, jakie powinni z nich wyciągnąć pośrednicy. Przede wszystkim ten, że „wczesna i przejrzysta komunikacja w przypadku szkody" jest absolutnie kluczowa.
Pierwsza sprawa dotyczyła nieudanego zakupu samochodu: Przedsiębiorca chciał pod koniec 2020 roku kupić u dealera Ferrari za około 600 000 euro, wpłacił 60 000 euro zaliczki i czekał na pojazd. Dostawa się jednak opóźniała: Na wiadomość sprzedawcy w WhatsApp, że termin dostawy nie może zostać dotrzymany, kupujący odpowiedział między innymi „Ups 😬".
Sprzedawca zrozumiał to (błędnie) jako zgodę. Jednak w czerwcu 2022 roku kupujący odstąpił od umowy zakupu. Sprawa trafiła na drogę sądową. Finał: Sąd apelacyjny przyznał rację kupującemu.
Geusen i Hinrichsen opowiedzieli również o innych trudnych przypadkach odpowiedzialności:
Na przykład o sprawie oryginalnej lampy Tiffany, która w domu aukcyjnym została przypadkowo zbita przez pracownicę: Ubezpieczenie OC działalności gospodarczej nie chciało pokryć szkody w wysokości 43 000 euro. Uzasadnienie: W przypadku domów aukcyjnych roszczenia wynikające między innymi z uszkodzenia cudzych rzeczy są wyłączone z ochrony ubezpieczeniowej. Zapis ten znajdował się również w warunkach ubezpieczenia. Tymczasem dom aukcyjny domagał się dokładnie takiej ochrony.
Proces o ochronę ubezpieczeniową przeciwko ubezpieczycielowi OC
Dlatego chciał otrzymać odszkodowanie od pośrednika. Jednak ubezpieczenie OC majątkowe pośrednika nie poczuwało się do odpowiedzialności, ponieważ dotyczy ono „obrony przed nieuzasadnionymi roszczeniami oraz zwolnienia z uzasadnionych roszczeń". W obu przypadkach nie było to tutaj do rozpoznania. Regulacja szkody na lampie Tiffany została ostatecznie jednak osiągnięta przez dom aukcyjny dzięki procesowi o ochronę ubezpieczeniową przeciwko ubezpieczycielowi OC.
Inny przypadek dotyczył pośrednictwa z dwoma wspólnikami. Jeden z nich wrócił z urlopu niezdolny do prowadzenia działalności i w stanie dezorientacji po spotkaniu z szamanem (!) i jego substancjami.
Już wcześniej drugi dyrektor i wspólnik stwierdził, że jego partner sprzedawał klientom udziały spółdzielcze europejskiego przedsiębiorstwa jako formę inwestycji, przy czym pojawiły się pierwsze doniesienia o nieprawidłowościach. W międzyczasie klienci zażądali łącznie 50 000 euro od spółki GmbH z tytułu tych transakcji.
Problem: Niedostateczna dokumentacja doradztwa przy tych transakcjach utrudniała wyjaśnienie, jakie świadczenie powinien dokładnie realizować ubezpieczyciel OC majątkowy — czy roszczenia klientów były uzasadnione, czy nie.
„Niewłaściwe postępowanie innych osób staje się własnym problemem"
Ostatecznie po dłuższej wymianie korespondencji ubezpieczyciel OC majątkowy zgodził się udzielić ochrony ubezpieczeniowej w formie ochrony przed roszczeniami.
„Nawet jeśli większość pośredników dawno już rozpoznała znaczenie dokumentacji doradztwa i zintegrowała ją we własnych procesach, mogą zaistnieć sytuacje, w których niewłaściwe postępowanie innych osób w tym kontekście staje się ich własnym problemem" — ostrzega Hinrichsen.
Geusen i Hinrichsen pokazali na tym przypadku, jak ważne jest, aby pośrednicy w swoich konsultacjach dokładnie dokumentowali również decyzje i powody swoich klientów za i przeciw określonym produktom ubezpieczeniowym. W przypadku odpowiedzialności — a w razie potrzeby przed sądem — mogą je wtedy dobrze udokumentować.
A co jest najważniejszym zadaniem w przypadku potencjalnych roszczeń? „Lepiej jeden telefon za dużo niż zgłosić się za późno!" Szkód nie można zgłaszać zbyt wcześnie — podkreślają obaj specjaliści od ubezpieczeń OC.
Ale bywa też inaczej. Franziska Geusen otrzymała kiedyś „niezdarnego e-maila" od pośrednika — jak to ujęła. Znajdowało się w nim jedynie wezwanie do zapłaty oraz wyrok sądowy skazujący go samego. „Tu naprawdę brakowało wszystkiego: wyjaśnienia stanu faktycznego, samodzielnej opinii i wcześniejszego włączenia nas w sprawę" — relacjonowała Geusen. Był to więc wyraźny naruszenie obowiązku zgłoszeniowego. W kwestii komunikacji czasem jest jeszcze sporo do poprawy.
Gotowy na bezpłatną konsultację?
Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.