Przejdź do treści
NiemieckieUbezpieczenia.de
Blog

Tiffany Lampe Schamane Ferrari Wie Makler Haftungsfallen Bei Sachversicherungen Vermeiden

Lampa Tiffany, szaman, Ferrari

28 marca 20264 min czytania

Lampa Tiffany, szaman, Ferrari

Jak pośrednicy ubezpieczeniowi unikają pułapek odpowiedzialności w ubezpieczeniach rzeczowych

W przypadku odpowiedzialności w ubezpieczeniach rzeczowych szybko pojawiają się duże kwoty. O kuriozalnych przypadkach i o tym, jak pośrednicy mogą najlepiej zabezpieczyć się przed ryzykiem odpowiedzialności, opowiadają Franziska Geusen i Marc Hinrichsen z Hans John Versicherungsmakler. To swoisty apel o szczegółową dokumentację.

  • Barbara Bocks
  • 21 stycznia 2025

Generalnie emoji to sprawa sama w sobie. Wielu użytkowników chętnie korzysta z nich w WhatsApp i innych komunikatorach. Często jednak ich znaczenie jest dość niejasne. W prywatnej komunikacji jest to irytujące. W biznesie — a szczególnie w ubezpieczeniach rzeczowych — może to jednak słono kosztować. Zwłaszcza jeśli polega się na tym, że poprawnie się je zrozumiało.

Marc Hinrichsen i Franziska Geusen, oboje dyrektorzy zarządzający Hans John Versicherungsmakler, opowiadali w swoim wystąpieniu na Blau Direkt Network Convention 2025 o nietypowych przypadkach odpowiedzialności, ich wynikach oraz wnioskach, jakie powinni z nich wyciągnąć pośrednicy. Przede wszystkim ten, że „wczesna i przejrzysta komunikacja w przypadku szkody" jest absolutnie kluczowa.

Pierwsza sprawa dotyczyła nieudanego zakupu samochodu: Przedsiębiorca chciał pod koniec 2020 roku kupić u dealera Ferrari za około 600 000 euro, wpłacił 60 000 euro zaliczki i czekał na pojazd. Dostawa się jednak opóźniała: Na wiadomość sprzedawcy w WhatsApp, że termin dostawy nie może zostać dotrzymany, kupujący odpowiedział między innymi „Ups 😬".

Sprzedawca zrozumiał to (błędnie) jako zgodę. Jednak w czerwcu 2022 roku kupujący odstąpił od umowy zakupu. Sprawa trafiła na drogę sądową. Finał: Sąd apelacyjny przyznał rację kupującemu.

Geusen i Hinrichsen opowiedzieli również o innych trudnych przypadkach odpowiedzialności:

Na przykład o sprawie oryginalnej lampy Tiffany, która w domu aukcyjnym została przypadkowo zbita przez pracownicę: Ubezpieczenie OC działalności gospodarczej nie chciało pokryć szkody w wysokości 43 000 euro. Uzasadnienie: W przypadku domów aukcyjnych roszczenia wynikające między innymi z uszkodzenia cudzych rzeczy są wyłączone z ochrony ubezpieczeniowej. Zapis ten znajdował się również w warunkach ubezpieczenia. Tymczasem dom aukcyjny domagał się dokładnie takiej ochrony.

Proces o ochronę ubezpieczeniową przeciwko ubezpieczycielowi OC

Dlatego chciał otrzymać odszkodowanie od pośrednika. Jednak ubezpieczenie OC majątkowe pośrednika nie poczuwało się do odpowiedzialności, ponieważ dotyczy ono „obrony przed nieuzasadnionymi roszczeniami oraz zwolnienia z uzasadnionych roszczeń". W obu przypadkach nie było to tutaj do rozpoznania. Regulacja szkody na lampie Tiffany została ostatecznie jednak osiągnięta przez dom aukcyjny dzięki procesowi o ochronę ubezpieczeniową przeciwko ubezpieczycielowi OC.

Inny przypadek dotyczył pośrednictwa z dwoma wspólnikami. Jeden z nich wrócił z urlopu niezdolny do prowadzenia działalności i w stanie dezorientacji po spotkaniu z szamanem (!) i jego substancjami.

Już wcześniej drugi dyrektor i wspólnik stwierdził, że jego partner sprzedawał klientom udziały spółdzielcze europejskiego przedsiębiorstwa jako formę inwestycji, przy czym pojawiły się pierwsze doniesienia o nieprawidłowościach. W międzyczasie klienci zażądali łącznie 50 000 euro od spółki GmbH z tytułu tych transakcji.

Problem: Niedostateczna dokumentacja doradztwa przy tych transakcjach utrudniała wyjaśnienie, jakie świadczenie powinien dokładnie realizować ubezpieczyciel OC majątkowy — czy roszczenia klientów były uzasadnione, czy nie.

„Niewłaściwe postępowanie innych osób staje się własnym problemem"

Ostatecznie po dłuższej wymianie korespondencji ubezpieczyciel OC majątkowy zgodził się udzielić ochrony ubezpieczeniowej w formie ochrony przed roszczeniami.

„Nawet jeśli większość pośredników dawno już rozpoznała znaczenie dokumentacji doradztwa i zintegrowała ją we własnych procesach, mogą zaistnieć sytuacje, w których niewłaściwe postępowanie innych osób w tym kontekście staje się ich własnym problemem" — ostrzega Hinrichsen.

Geusen i Hinrichsen pokazali na tym przypadku, jak ważne jest, aby pośrednicy w swoich konsultacjach dokładnie dokumentowali również decyzje i powody swoich klientów za i przeciw określonym produktom ubezpieczeniowym. W przypadku odpowiedzialności — a w razie potrzeby przed sądem — mogą je wtedy dobrze udokumentować.

A co jest najważniejszym zadaniem w przypadku potencjalnych roszczeń? „Lepiej jeden telefon za dużo niż zgłosić się za późno!" Szkód nie można zgłaszać zbyt wcześnie — podkreślają obaj specjaliści od ubezpieczeń OC.

Ale bywa też inaczej. Franziska Geusen otrzymała kiedyś „niezdarnego e-maila" od pośrednika — jak to ujęła. Znajdowało się w nim jedynie wezwanie do zapłaty oraz wyrok sądowy skazujący go samego. „Tu naprawdę brakowało wszystkiego: wyjaśnienia stanu faktycznego, samodzielnej opinii i wcześniejszego włączenia nas w sprawę" — relacjonowała Geusen. Był to więc wyraźny naruszenie obowiązku zgłoszeniowego. W kwestii komunikacji czasem jest jeszcze sporo do poprawy.

Gotowy na bezpłatną konsultację?

Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.