Przejdź do treści
NiemieckieUbezpieczenia.de
Blog

Tag Des Meeres Geisternetze Bergen Wir Sind Eine Art Versicherung Fuer Das Meer

Dzień Oceanu: Wyławianie sieci-widm

28 marca 20265 min czytania

Dzień Oceanu: Wyławianie sieci-widm

„Jesteśmy rodzajem ubezpieczenia dla morza"

8 czerwca to dzień poświęcony oceanom. Morze bowiem jest zagrożone – przede wszystkim przez odpady. Nurek i członek zarządu stowarzyszenia Ghost Diving Germany, Kai Wallasch, wraz z dziewięcioma innymi nurkami w maju w ramach projektu bettergrün wyławiał sieci-widmy z Morza Północnego. W rozmowie z Pfefferminzia opowiedział o tej akcji – a także o tym, co łączy tę działalność społeczną z ubezpieczeniami.

© Pfefferminzia/Manila Klafack Kai Wallasch (po lewej) wyjaśnia przed nurkowaniem w celu wydobycia sieci-widm z Morza Północnego, na co nurkowie muszą zwrócić uwagę.

Pfefferminzia: Projekt platformy bettergrün z maja dotyczył Morza Północnego. Wyłowili Państwo wraz z innymi nurkami bezpańskie sieci rybackie, które zaplątały się w wraki i stanowiły zagrożenie dla żyjących w wodzie zwierząt. Gdzie czyha największe niebezpieczeństwo?

Kai Wallasch: Z jednej strony sieci te bezpośrednio zagrażają rybom, rozgwiazdom, ale także morświnom, które zaplątują się i nie mogą się już uwolnić. W końcu sieci te zostały wyprodukowane właśnie po to, by łapać zwierzęta – i nadal spełniają to zadanie, nawet jeśli nie wiszą już na łodzi rybackiej, lecz zostały zerwane z jakiegokolwiek powodu. Z drugiej strony te sieci, wykonane z polietylenu o dużej gęstości, powoli rozpadają się pod wpływem słońca, wody i prądów morskich. Powstaje mikroplastik. Ten z kolei przedostaje się do łańcucha pokarmowego, a ostatecznie na nasze talerze.

Dlaczego nurkowie tacy jak Pan zdecydowali się działać przeciw temu społecznie?

Każdy, kto u nas nurkuje i w ten sposób oczyszcza morza z odpadów, robi to zarówno dla siebie, jak i dla innych – nie w ostatnim rzędzie dla własnej rodziny, dla swoich dzieci. Wszyscy żyjemy wspólnie na tej planecie. Wszystko jest ze sobą powiązane, wszystko w jakiś sposób i gdzieś wpływa na siebie nawzajem. Często nie widzimy tego od razu, ale tak się dzieje. Ochrona środowiska i różnorodności biologicznej jest ważna dla naszego własnego przetrwania. W Ghost Diving Germany działają entuzjaści ochrony środowiska. Na całym świecie jest około 250 Ghost Diverów. W Niemczech – 42, z czego 15 stanowi twardy rdzeń.

Co sprawia, że praca pod wodą jest tak trudna?

Na głębokości kilku metrów panują zupełnie inne warunki – już sam ciśnienie szybko się zmienia. Waga sprzętu również stanowi obciążenie, szczególnie dla mniej wytrenowanych nurków. Cięcie tych mocnych sieci rybackich nożem to ciężka praca. Dlatego nurkujemy zawsze we dwójkę. Jeden pracuje, drugi musi mieć oko na wszystko. Potem następuje zmiana. W zależności od regionu nurkowania dochodzą inne trudności. Podczas akcji na Morzu Północnym w maju nurkowaliśmy na głębokości 20 metrów. Tam dużą rolę odgrywają słaba widoczność i pływy. Z powodu prądów pływowych mamy tylko krótkie okno czasowe, w którym w ogóle możemy nurkować. A pływać możemy wyłącznie w pobliżu wybrzeży.

Istnieją inne organizacje, np. WWF, które działają na rzecz ochrony mórz i na przykład wyławiają sieci-widmy. Dlaczego musiało powstać osobne stowarzyszenie?

WWF i podobne organizacje raczej dążą do rozwiązań politycznych. Chcą wywierać presję na odpowiedzialnych. Jednym z rozwiązań mógłby być montaż nadajników GPS w sieciach, żeby łatwiej je było znaleźć. Inną możliwością byłoby wytwarzanie sieci z alternatywnych materiałów. W tym celu nurkują po sieci i dokumentują, jakie zwierzęta zaplątują się i giną. To bardzo ważne. Ale my chcemy teraz zrobić coś konkretnego, a nie czekać na rozwiązania polityczne. Dlatego nurkujemy niezależnie od WWF po sieci, natomiast w innych obszarach współpracujemy ramię w ramię. Ponadto współpracujemy z partnerami takimi jak Healthy Seas czy Bracenet, którzy przejmują recykling i upcykling sieci. Bo wydobycie sieci to jedno, ale co się z nimi dzieje potem – to również ważne. Te dwie firmy przetwarzają sieci na coś pożytecznego, np. skarpetki, bransoletki, breloczki czy smycze dla psów.

W ciągu tygodnia na wschodniofryzyjskim wybrzeżu wyłowili Państwo ponad 500 kilogramów sieci. Czy nie frustruje Państwa świadomość, że prawdopodobnie tyle samo lub więcej ginie w morzach w ciągu jednego dnia?

O tym nie myślę, bo rzeczywiście mogłoby to być frustrujące. Nie mogę tego zmienić. Tak samo jak nie mogę zmienić tego, że na Pacyfiku rybołówstwo odbywa się za pomocą kilometrowych sieci stawnych, czy że nadal nielegalnie łowi się wieloryby. Koncentruję się na tym, co mogę zmienić – a jest to wydobycie przynajmniej części zalegających w morzu sieci, najlepiej jak potrafię.

Czy dostrzega Pan podobieństwo między ubezpieczeniami a nurkowaniem po te bezpańskie sieci?

Rzeczywiście nasuwa mi się pewna analogia: ubezpieczenia istnieją po to, by chronić ubezpieczonego przed szkodą finansową. Przy wyławianiu sieci-widm my również zapobiegamy szkodzie: zniszczeniu morza, szkodzie dla mnie samego i moich dzieci. Jeśli ktoś tak chce na to spojrzeć – jesteśmy rodzajem ubezpieczenia dla morza.

Przez tydzień nurkowie z Ghost Diving Germany w ramach projektu bettergrün, tauch.versicherung i NV Versicherungen wyławiali na początku maja sieci-widmy z Morza Północnego.

Więcej na ten temat

„Doradcy powinni bardziej interesować się zrównoważonym rozwojem" Pfefferminzia: Badania wielokrotnie pokazują, że poparcie dla zrównoważonych inwestycji jest duże, jednak…
300 kilogramów sieci-widm wyłowionych z Morza Północnego Niezwykle szczęśliwi nurkowie ze stowarzyszenia Ghost Diving Germany prezentują w porcie Neuharlingersiel wynik…
„Zaczyna się w głowie maklera, nie w głowie klienta" Pfefferminzia: Co oznacza dla Pana zrównoważony rozwój, szczególnie ochrona środowiska? Matthias Kraus: Każdy z nas…

Autorka

Manila Klafack była do marca 2024 redaktorką w Pfefferminzia. Po studiach i szkoleniu redakcyjnym odpowiadała wcześniej w różnych średnich przedsiębiorstwach za obszar public relations.

Udostępnij:

Gotowy na bezpłatną konsultację?

Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.