Przejdź do treści
NiemieckieUbezpieczenia.de
Blog

Od 20 lat do Państwa dyspozycji: Helberg Versicherungsmakler

Dwadzieścia lat temu założyłem moją firmę maklerską: z zerową liczbą klientów, bez kapitału zewnętrznego i z rezerwami finansowymi na kilka miesięcy. 🙂

28 marca 20265 min czytania

Od 20 lat do Państwa dyspozycji: Helberg Versicherungsmakler

Dwadzieścia lat temu założyłem moją firmę maklerską: z zerową liczbą klientów, bez kapitału zewnętrznego i z rezerwami finansowymi na kilka miesięcy. 🙂

Czy znają Państwo to uczucie, kiedy nie pamięta się dokładnie, jak udało się coś osiągnąć? Właśnie tak czuję się teraz w związku z moim założeniem firmy. Miałem wówczas zaledwie pięć i pół roku doświadczenia w branży, dwójkę dzieci, z których najmłodsze miało właśnie dwa lata, i wiedziałem tylko jedno — że muszę coś zmienić.

Pięć i pół roku w jednym z westfalskich oddziałów dystrybucji było pouczające, ale nie satysfakcjonujące. Moja potrzeba robienia tego lepiej była ogromna. Co prawda zbudowałem sobie bazę klientów. Ale każdy z nich musiałby się ponownie i aktywnie za mnie zdecydować, aby nadal lub ponownie być moim klientem.

Wtedy nastąpił skok na głęboką wodę: rejestracja działalności, wynajem pomieszczeń biurowych (już wtedy Karlstrasse 3 w Osnabrück), stworzenie strony internetowej i do dzieła. Koncepcja: pełnomocnictwa od osób prywatnych w zakresie ubezpieczeń od A do Z. Raczej lokalnie, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem ubezpieczenia od niezdolności do pracy (BU). Ale właśnie z zerową liczbą klientów i bez pewności, czy plan się powiedzie.

Pod koniec 2004 roku pozyskałem wówczas około 300 gospodarstw domowych i otrzymałem zlecenie maklerskie. Start się powiódł.

Dalszy rozwój przebiegał powoli, ale organicznie. Pracownicy przychodzili i odchodzili. A na świat przyszło trzecie dziecko. 😉


Założenie stowarzyszenia zawodowego

Oprócz „maklerstwa ubezpieczeniowego" już wtedy ważna była dla mnie perspektywa wykraczająca poza horyzont. Wymiana z doświadczeń z koleżankami i kolegami po fachu. A także zaangażowanie na rzecz naszego zawodu.

Dla tych, którzy — podobnie jak ja — nie byli związani z żadnym Ubezpieczycielem i chcieli dobrze wykonywać swoją pracę dla swoich mandantów. Dla tych, którzy wiele wartości przywiązywali do swojej niezależności i nie unikali koniecznych sporów z Ubezpieczycielami.

W ten sposób w 2008 roku pomogłem w założeniu INTERESSENGEMEINSCHAFT DEUTSCHER VERSICHERUNGSMAKLER (IGVM) e.V.


Radość z prowadzenia strony internetowej i bloga

W 2010 roku zacząłem rozwijać moją obecność w internecie i pisać na tematy, które uważałem za interesujące. W tamtych czasach było to jeszcze coś wyjątkowego wśród maklerów ubezpieczeniowych.

Kiedy w lipcu tego samego roku poszkodowani zbankrutowanego Ubezpieczyciela pojazdów ineas zalali moją stronę internetową komentarzami z prośbą o pomoc, uświadomiłem sobie nagle, jaki potencjał tkwi w dobrej stronie internetowej — a jeszcze lepiej w blogu (na którym czytelnicy mogą uczestniczyć w dyskusjach).

Szanowny kolega Sven Hennig (i „ojciec bloga ubezpieczeniowego" 😉 ) zdał sobie z tego sprawę znacznie wcześniej ze swoim blogiem Online-PKV .

W ten sposób, początkowo bardzo nieśmiało, powstało Helbergs Versicherungsblog.

Od 20 lat jesteśmy do Państwa dyspozycji.


Przełom dzięki „Avanti dilettanti!"

Kiedy temat, który porusza emocjonalnie, idealna podkładka, właściwe słowa we właściwym czasie i solidna ducha przeznaczenia spotykają się razem, może powstać coś takiego jak wpis na blogu „Avanti dilettanti!" z czerwca 2013 roku.

Wpis na blogu, który miał zmienić moje życie i całą firmę.

Teraz zalały nas zapytania dotyczące ubezpieczeń od niezdolności do pracy z całych Niemiec. Więcej nie dało rady zrobić. Przemiana od firmy maklerskiej z szeroką ofertą ku specjalizacji w ubezpieczeniu od niezdolności do pracy.

Do dziś niewiele się w tej kwestii zmieniło. Poza tym, że na przestrzeni ostatnich lat oferta została uzupełniona o ubezpieczenie na życie ryzykowne i ubezpieczenia dla dzieci. Wielu naszych klientek i klientów zgłasza się do nas bowiem w fazie zakładania rodziny. To podobnie ekscytujące jak zakładanie firmy. 😉


Najważniejsze: być wiernym sobie

Jak mierzy się sukces? Obrotem, zyskiem, liczbami?

Nigdy nie chciałem być wielką firmą. Moja ambicja polegała na tym, by dobrze wykonywać pracę dla naszych klientek i klientów, być dla nich, kiedy nas potrzebują. Moim życzeniem była praca w zespole, który trzyma się razem. Dla mnie — wolność, by móc zająć się również innymi sprawami, które są dla mnie ważne.

Obecnie opiekujemy się z Osnabrück czterocyfrową liczbą klientek i klientów z całych Niemiec — lub dokądkolwiek na świecie ich w międzyczasie rzucił los.

Dobrym sprzedawcą jednak nigdy nie byłem. Raczej wręcz przeciwnie.


Nie lubię maklerów ubezpieczeniowych i nie interesuję się ubezpieczeniami. Powiedziałem to panu Helbergowi szczerze i bardzo łatwo byłoby mi wcisnąć po prostu coś, żeby temat jak najszybciej zamknąć. Zamiast tego pan Helberg sumiennie sprawdził moją już istniejącą polisę BU i doradził mi niezwykle rozsądnie i uczciwie. Tu nie chodzi — jak to często bywa — o to, by szybko coś wcisnąć i najlepiej jeszcze dorzucić trzy opcje inwestycyjne (spalania pieniędzy). Dzięki jego szczerej doradzie pan Helberg (na razie) na mnie nie zarobił. Dzięki najcieplejszym poleceniom wśród przyjaciół i rodziny wynagrodzi się to jednak w inny sposób. To znacznie bardziej zrównoważone podejście niż zwykłe wciskanie taryfy, która pozostawia u ubezpieczonego niesmak. Bardzo dziękuję za Państwa czas i uczciwość! Dr Anna S, lekarka, po trzydziestce, ma się lepiej ze swoją istniejącą polisą BU niż z nowym zawarciem umowy, na ProvenExpert.


Dziękuję za 20 lat!

Serdeczne podziękowania dla wszystkich klientek i klientów za ich wieloletnią lojalność!

Również serdeczne podziękowania dla Thomasa, Hansa-Jürgena, Danny'ego, Sylvii, Elmara, Christine, Anji i Iris, którzy w ciągu ostatnich 20 lat w „zespoole Helberg" wnieśli swój wkład w sukces lub wciąż go wnoszą!

Najlepsze podziękowania dla koleżanek i kolegów, przede wszystkim z IGVM, za koleżeńską wymianę doświadczeń przez te wszystkie lata i wyjątkową współpracę w zakresie BU!

Najlepsze podziękowania również dla pracownic i pracowników różnych Ubezpieczycieli, których nie tylko obdarowujemy nowymi polisami, ale naszymi sprawami, życzeniami i okazjonalną krytyką z pewnością nie raz idziemy im na nerwy! Obiecuję: Tak zostanie! 😉

Przede wszystkim jednak serdeczne podziękowania dla mojej rodziny, która wiele przeszła i bez której nic z tego nie byłoby możliwe!

Schlagworte: Jubiläum

Gotowy na bezpłatną konsultację?

Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.