„Terapię opłaciłem prywatnie. Czy mimo to muszę ją podać?"
Prywatnie opłacona terapia też musi być podana w wniosku ubezpieczeniowym. Zatajenie grozi utratą ochrony i składki.
„Terapię opłaciłem prywatnie. Czy mimo to muszę ją podać?"
TL;DR: Tak – bez wyjątku. Nie ma znaczenia, kto zapłacił za terapię. Ubezpieczyciel pyta o stan zdrowia, nie o rachunki. Zatajenie to celowe wprowadzanie w błąd – i grozi utratą ochrony oraz składki.
Pytanie, które pada często: „Terapeutę opłaciłem prywatnie. Czy muszę to podać?" Odpowiedź: zawsze i bez wyjątku – tak.
Prawidłowe odpowiadanie na pytania ubezpieczyciela
To najważniejsza rzecz przy zawieraniu ubezpieczenia. Jeśli uznasz się za sprytniejszego od ubezpieczyciela lub po prostu nie przyłożysz wagi do dokładności – konsekwencje mogą być drastyczne. W najgorszym wypadku: zero wypłaty, utrata ochrony i stracone składki.
Co dokładnie pyta ubezpieczyciel?
Przeczytaj pytania zdrowotne dokładnie. Formułują je na przykład tak:
„Czy istnieją lub istniały choroby, skutki wypadków lub uszkodzenia ciała…"
„Czy przeprowadzono badania, terapie lub leczenia…"
„Czy przepisano Ci leki…"
Zauważyłeś? Żaden ubezpieczyciel nie pyta o to, kto zapłacił. Ani o to, czy kasa chorych przejęła świadczenie. Dla oceny ryzyka to nieistotne.
Zgubne porady psychoterapeutów
Niektórzy psychoterapeuci radzą: „Opłać terapię prywatnie, to ubezpieczyciel się nie dowie". To zła rada. Albo wręcz – celowe wprowadzanie w błąd.
„Skąd ubezpieczyciel się dowie?"
Na to pytanie tylko tyle: pechowe zbiegi okoliczności. Jeśli celowo płacisz prywatnie za leczenie właśnie po to, żeby zataić to przed ubezpieczycielem – to jest to jednoznacznie celowe wprowadzanie w błąd. Grozi to najgorszym scenariuszem przy BU. Jesteś bowiem świadomy, że pracownicy działu ryzyka podjęliby inną decyzję, gdyby znali prawdę.
Lepiej tego nie próbować. Nawet jeśli Twój psychoterapeuta to zaleca. Skorzystaj z bezpłatnej usługi anonimowego przedzapytania o ryzyko – znajdziemy ubezpieczyciela, który ma jak najmniej problemów z Twoją historią medyczną.
BU mimo terapii i leków
Do niedawna obowiązywała zasada: jesteś w trakcie terapii lub przyjmujesz leki? Nie teraz – nie jest dobry moment na BU.
Nowość od 2023: Są ubezpieczyciele, którzy oferują ochronę nawet w tych przypadkach. Ale bez współubezpieczenia chorób psychicznych i z ryzykowną dopłatą (wyższą składką). Dla wielu osób to jednak pierwsza szansa na ochronę ubezpieczeniową – w odniesieniu do ok. 60-70% pozostałych przyczyn BU. Wystarczy zapytać.
FAQ
Czy muszę podać terapię, jeśli zapłaciłem za nią z własnej kieszeni? Tak. Ubezpieczyciel pyta o stan zdrowia i przeprowadzone terapie – nie o to, kto za nie zapłacił. To bez znaczenia.
Co grozi za zatajenie terapii we wniosku ubezpieczeniowym? W najgorszym wypadku: odmowa wypłaty, utrata ochrony ubezpieczeniowej i stracone składki. Ubezpieczyciel może odstąpić od umowy.
Czy mogę dostać BU, jeśli jestem aktualnie w terapii lub przyjmuję leki? Od 2023 roku są ubezpieczyciele, którzy oferują ochronę – ale z wyższą składką i bez współubezpieczenia chorób psychicznych. Zapytaj niezależnego pośrednika.
Gotowy na następny krok?
Nie ryzykuj zatajenia – skorzystaj z anonimowego przedzapytania o ryzyko. Znajdziemy ubezpieczyciela, który zaakceptuje Twoją historię medyczną. To bezpłatne i niezobowiązujące. Skontaktuj się z nami →
Gotowy na bezpłatną konsultację?
Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.