Przejdź do treści
NiemieckieUbezpieczenia.de
Blog

„Terapię opłaciłem prywatnie. Czy mimo to muszę ją podać?"

Prywatnie opłacona terapia też musi być podana w wniosku ubezpieczeniowym. Zatajenie grozi utratą ochrony i składki.

28 marca 20263 min czytania

„Terapię opłaciłem prywatnie. Czy mimo to muszę ją podać?"

TL;DR: Tak – bez wyjątku. Nie ma znaczenia, kto zapłacił za terapię. Ubezpieczyciel pyta o stan zdrowia, nie o rachunki. Zatajenie to celowe wprowadzanie w błąd – i grozi utratą ochrony oraz składki.

Pytanie, które pada często: „Terapeutę opłaciłem prywatnie. Czy muszę to podać?" Odpowiedź: zawsze i bez wyjątku – tak.

Prawidłowe odpowiadanie na pytania ubezpieczyciela

To najważniejsza rzecz przy zawieraniu ubezpieczenia. Jeśli uznasz się za sprytniejszego od ubezpieczyciela lub po prostu nie przyłożysz wagi do dokładności – konsekwencje mogą być drastyczne. W najgorszym wypadku: zero wypłaty, utrata ochrony i stracone składki.

Co dokładnie pyta ubezpieczyciel?

Przeczytaj pytania zdrowotne dokładnie. Formułują je na przykład tak:

„Czy istnieją lub istniały choroby, skutki wypadków lub uszkodzenia ciała…"

„Czy przeprowadzono badania, terapie lub leczenia…"

„Czy przepisano Ci leki…"

Zauważyłeś? Żaden ubezpieczyciel nie pyta o to, kto zapłacił. Ani o to, czy kasa chorych przejęła świadczenie. Dla oceny ryzyka to nieistotne.

Zgubne porady psychoterapeutów

Niektórzy psychoterapeuci radzą: „Opłać terapię prywatnie, to ubezpieczyciel się nie dowie". To zła rada. Albo wręcz – celowe wprowadzanie w błąd.

„Skąd ubezpieczyciel się dowie?"

Na to pytanie tylko tyle: pechowe zbiegi okoliczności. Jeśli celowo płacisz prywatnie za leczenie właśnie po to, żeby zataić to przed ubezpieczycielem – to jest to jednoznacznie celowe wprowadzanie w błąd. Grozi to najgorszym scenariuszem przy BU. Jesteś bowiem świadomy, że pracownicy działu ryzyka podjęliby inną decyzję, gdyby znali prawdę.

Lepiej tego nie próbować. Nawet jeśli Twój psychoterapeuta to zaleca. Skorzystaj z bezpłatnej usługi anonimowego przedzapytania o ryzyko – znajdziemy ubezpieczyciela, który ma jak najmniej problemów z Twoją historią medyczną.

BU mimo terapii i leków

Do niedawna obowiązywała zasada: jesteś w trakcie terapii lub przyjmujesz leki? Nie teraz – nie jest dobry moment na BU.

Nowość od 2023: Są ubezpieczyciele, którzy oferują ochronę nawet w tych przypadkach. Ale bez współubezpieczenia chorób psychicznych i z ryzykowną dopłatą (wyższą składką). Dla wielu osób to jednak pierwsza szansa na ochronę ubezpieczeniową – w odniesieniu do ok. 60-70% pozostałych przyczyn BU. Wystarczy zapytać.


FAQ

Czy muszę podać terapię, jeśli zapłaciłem za nią z własnej kieszeni? Tak. Ubezpieczyciel pyta o stan zdrowia i przeprowadzone terapie – nie o to, kto za nie zapłacił. To bez znaczenia.

Co grozi za zatajenie terapii we wniosku ubezpieczeniowym? W najgorszym wypadku: odmowa wypłaty, utrata ochrony ubezpieczeniowej i stracone składki. Ubezpieczyciel może odstąpić od umowy.

Czy mogę dostać BU, jeśli jestem aktualnie w terapii lub przyjmuję leki? Od 2023 roku są ubezpieczyciele, którzy oferują ochronę – ale z wyższą składką i bez współubezpieczenia chorób psychicznych. Zapytaj niezależnego pośrednika.


Gotowy na następny krok?

Nie ryzykuj zatajenia – skorzystaj z anonimowego przedzapytania o ryzyko. Znajdziemy ubezpieczyciela, który zaakceptuje Twoją historię medyczną. To bezpłatne i niezobowiązujące. Skontaktuj się z nami →

Gotowy na bezpłatną konsultację?

Napisz do nas — odpiszemy w ciągu 24 godzin. Obsługa wyłącznie w języku polskim.